|
Bieszczadzka Kolejka Leśna jest dziś jedną z wielu atrakcji turystycznych Bieszczadów. Główna trasa kolejki na przełomie wieków w górnym biegu Sanu prowadziła od kolei normalnotorowej w Sokolikach Górskich przez Tarnawę - Muczne - Stuposiany - Bereżki do Ustrzyk Górnych. Długość torów wynosząca początkowo 60 km ulegała różnym zmianom: dobudowywano boczne odcinki, np. z Beniowej przez Negrylów na Sianki czy z Bukowca na Potasznię, a po wyeksploatowaniu zrębu tory rozbierano. Szyny kolejki miały długość 9 i 12 metrów, rozstaw szyn wynosił 76 cm, przytwierdzane były do podkładów (świerkowych lub jodłowych w ilości ok. 1500 szt. na 1 km) charakterystycznymi hakami, które jeszcze czasem można znaleźć na zarośniętych nasypach. Lokomotywki opalane były drewnem bukowym. Z Ustrzyk Górnych do Sokolik, dopinając do składu dodatkowe wagoniki, przewożono dziennie dwoma kursami ponad 500 m3 drewna. Świadczy to o intensywnej eksploatacji lasów. Okres od 1919 do 1930 roku to "złote lata" bieszczadzkich ciuchci. Duże zapotrzebowanie na drewno mobilizowało użytkowników do wzmożonego wyrębu.
- Dostępny do dziś fragment wybudowano końcem XIX w. służył mieszkańcom tej górskiej krainy jako ważna trasa komunikacyjna ożywiająca gospodarczo dawne wsie królewskie położone u stóp granicznego Beskidu. Już od 1898 r. codziennie pociąg wyruszał na trasę Nowy ŁupkówCisna, a od 1904 r. docierał aż do wsi Beskid. Po II wojnie światowej odbudowano kolejkę ze zniszczeń i przemierzała ona długi szlak liczący 98 km od Rzepedzi i Nowego Łupkowa aż do Moczarnego za Wetliną. Z łezką w oku wspominają dziś te czasy jej świetności dawni harcerze śpiewając w pieśni . ...bucha dym z komina, koła uciekają, która to godzina, koła rytm stukają. Wjeżdżamy w nasz przedziwny romantyczny świat, w którym my nie zmieniamy się od lat..
Dziś początkiem XXI stulecia bieszczadzka ciuchcia istnieje dzięki grupie pasjonatów tworzących Fundację Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej w Cisnej-Majdanie, która utrzymuje ruch pociągów na trasie: Wola Michowa - Balnica - Solinka - Żubracze - Cisna - Dołżyca - Przysłup. Kursują one głównie w okresie wakacji od 1 lipca do końca sierpnia. Można zamówić przejażdżkę ciuchcią np. dla grup wycieczkowych także w innych porach roku po wcześniejszym uzgodnieniu z biurem fundacji: tel. (0-13) 468 63 35, fax. 468 63 01, 468 63 39.
Na życzenie grupy ciuchcia zatrzymuje się w dowolnym miejscu trasy, a dla wywarcia "mocnych wrażeń" - na specjalne życzenie organizatora - może być zorganizowany napad 6 konnych bandytów Bandy Krzycha na kolejkę. Zachęcamy naszych gości do przejażdżki proponowaną trasą prowadzącą przez malownicze tereny Ciśniańsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego na odcinku od Woli Michowej do Przysłupia. Stąd - z przełęczy widokowej - będziemy mogli podziwiać połoniny, pasmo graniczne i obszary chronione Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Trasa przejażdżki jest bardzo urozmaicona. Z rozległej doliny prerii Woli Michowej wiedzie wąską górską doliną do granicy ze Słowacją w Balnicy. Stąd zaczyna się uroczy leśny odcinek bieszczadzkiej kniei, na którym ciuchcia przeciska się przez puszczę bukową w paśmie granicznym. Duże wrażenie wywiera pustkowie dawnej Solinki, a następnie zjazd wzdłuż koryta górnej Solinki przez Żubracze do Majdanu. Z tej głównej stacji ciuchcia wyrusza przez coraz szerszą dolinę do Cisnej i Dołżycy, a stąd - opuszczając uroczą dolinę Solinki - wspina się coraz wyżej odsłaniając przy wielu zakrętach coraz bardziej rozległe panoramy na pasmo graniczne oraz masywy Łopiennika i Falowej. Nagrodą jest najwspanialsza z nich - panorama w przełęczy Przysłup na BPN i najwyższe połoniny bieszczadzkie. Warto tutaj pokrzepić się pstrągiem i piwem w smażalni kończącej tę piękną trasę. Obok czeka na nas galeria rzeźbiarska z pamiątkami i wydawnictwami regionalnymi, a w zasięgu wzroku najbardziej urocze zakątki Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
HISTORIA Budowę kolejki z N. Łupkowa do Majdanu rozpoczęto ok. 1890 r. Do robót zatrudniono 300 pracowników. Odpowiedzialnym był Albin Zuzula. Roboty były finalizowane przez Spółkę Akcyjną Budowy i Eksploatacji Kolejki Leśnej Nowy Łupków-Cisna, zawiązane przez przedsiębiorstwo austriackie z udziałem zarządu miasta Lwowa. Budowa tego odcinaka dobiegła końca w 22.01.1898r. wtedy to przejechał nią pierwszy pociąg. W latach 1902/04 powstał odcinek Majdan - Cisna - potok Smerek, oraz kilka odgałęzień. pozostałe odcinki budowała już inna spółka. Kolejka miała służyć do wywozu drewna i miejscowej komunikacji. Jednoczenie była pomocą dla przemieszczających się mieszkańców. Nastąpił jednak moment gdy ubyło drzewostanu i wyłączono z obiegu odcinek pomiędzy Majdanem, a Beskidem. W okresie II wojny światowej przebudowano torowisko. Podczas II wojny światowej, kiedy Niemcy zabierając nogi za pas o mały włos zabrali by też wszystkie parowozy i wagoniki - ale polska partyzantka okazała odwagę i uratowała 1 parowóz i 40 wagoników. - W 1950r kolejka przeszła pod nadzór Państwowych lasów, wtedy to wznowiono jej eksploatację. Przebudowano również odcinek Majdan - Nowy łupków, na tym odcinku uruchomiono przewozy pasażerskie. Kolejny fragment od Majdany do Moczarnrgo ukończono w 1964r.
- W latach 60 i 70 kolejka przeżyła silny wzrost godzin swojej pracy. Rocznie przewoziła 15 mln3 bieszczadzkiego drewna i około 30 tyś. osób. Dymiło się, zgrzytało, piszczało, sapało i pędziło z prędkością 10 km/h. Trasa z N. Łupkowa do Majdanu trwała 2,5 godz. od Rzepedzi jechała 4,5 godz.
-
- Lata 70-e ograniczono wywóz drewna, transport stał się nieopłacalny, i od 1995 r. kolejka przestał kursować.
- W 1997 kolejka ponownie ruszyła. W 1996 powstał Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej.
- Obecnie kursuje jako atrakcja w sezonie letnim na trasie Majdan - Przysłup. Od niedawna jeździ również z majdanu do Balnicy - czyli wzdłuż biegu rzeki Solinki.
TRASA I: MAJDAN - PRZYSŁUP (11 KM) Na trasie przystanki w Cisnej, Dołżycy i Przysłupiu. Majdan - osada leśna w dolinie Solinki, u podnóża Hyrlatej. Rozwinęła się w XIX wieku, gdy Fredrowie zbudowali tu hutę żelaza. Na początku XX w. działały tu dwa tartaki i stacja kolejki z dużym placem przeładunkowym. Dla pracowników tartaku i kolejarzy wybudowano osiedle. Tartak spłonął we wrześniu 1939 r., a po odbudowaniu go przez Niemców został ponownie spalony w czasie walk z UPA. Obecna osada została wybudowana w latach 60. dla pracowników kolejki. Dziś jest tu główna stacja i siedziba Fundacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej. Po 15 minutach dojeżdżamy do Cisnej. Tutaj podejmujemy pierwszą decyzję: jechać dalej, czy zwiedzić Cisną, a następnie udać się na wędrówkę czerwonym szlakiem na Wołosań? Więcej na http://www.kolejka.bieszczady.pl/
|